Biżuteria artystyczna – krótka historia o jej tworzeniu

Każdego dnia w mojej głowie rodzą się pomysły na nowe kolekcje biżuterii artystycznej. Czasami modyfikuję projekty, które już kiedyś wymyśliłam. Ale zazwyczaj tworzę coś zupełnie nowego. Niestety nie zawsze kiedy w mojej głowie zaczyna kiełkować jakiś pomysł, mogę go od razu zrealizować. Często muszę przelać go na kartkę, zamówić odpowiednie półprodukty, poczekać aż do moich drzwi zapuka listonosz… Dopiero wtedy przychodzi czas na pracę twórczą.

Jak wygląda proces twórczy w składaniu biżuterii artystycznej

Kocham tworzenie biżuterii artystycznej. Łączenie koralików, kolorów, mieszanie stylów. Uwielbiam kiedy pomysł, który zrodził się w mojej głowie nabiera kształtów. A kiedy nabiera pięknych kształtów czuję się tak, jakbym zdobyła najwyższy szczyt. Ale nie zawsze jest tak kolorowo. Kiedy tworzę jakiś wzór biżuterii po raz pierwszy, nie raz zdarza się tak, że efekt końcowy jest daleki od tego, który kreował się w mojej głowie. Nie raz zniszczę „tonę” półfabrykatów zanim stworzę to co chciałam. Nie wspomnę już o poklejonych palcach, zniszczonych podkładkach, źle przyciętych rzemykach i połamanych biglach. Nawet po 12 latach doświadczenia zdarzają się takie rzeczy. Myślę, że to naturalne. Ile czasu zajmuje mi złożenie jednej pary kolczyków? Oczywiście wszystko zależy od stopnia skomplikowania oraz tego czy dany model robię pierwszy raz czy jest to któraś z kolei partia. Generalnie zrobienie jednej pary kolczyków zajmuje od 5 do nawet 60 minut. Długo? Krótko? Jeśli kochasz to co robisz, to nie liczysz czasu.

biżuteria artystyczna

A kiedy stworzę, to co zrodziło się w mojej głowie

Kiedy uda mi się stworzyć biżuterię artystyczną, którą zaprojektowałam, czas na to, żeby trafiła ona na półkę w moim sklepie internetowym. Zazwyczaj nie dzieje się to od razu wtedy, kiedy złożyłam biżuterię. Tworząc wpadam w trans. Kiedy składam biżuterię skupiam się tylko na tym. Przygotowanie produktu do sklepu i opublikowanie go odbywa się w innym terminie. Czasami nawet po dwóch tygodniach od stworzenia danego wzoru. Zapytasz dlaczego? Bo jest to niesamowicie pracochłonne. I choć moja praca sprawia mi ogrom satysfakcji to moment przygotowania produktu do sprzedaży jest tym, który lubię najmniej. Jeżeli śledzisz mnie na Instagramie, na pewno nie raz widziałeś relacje, w których pokazuję biżuterię i zapowiadam, że można ją kupić kontaktując się ze mną prywatnie. 

Czas na przygotowanie zdjęć biżuterii

Żeby móc wystawić biżuterię do sklepu muszę zrobić zdjęcia. Teraz już jestem na takim poziomie, że dokładnie wiem co i jak, więc sesja produktowa idzie nawet dość sprawnie. Co nie zmienia faktu, że zrobienie 20 zdjęć zajmuje mi około 30 minut. Zdjęcia robię w namiocie bezcieniowym używając Nicona D3300. Ustawienia znam już na pamięć. Jednak pierwsze fotografie kolczyków wychodziły koszmarnie. I sporo czasu minęło zanim nauczyłam się ustawiać aparat tak, żeby robił ładne zdjęcia. Oczywiście samo zrobienie zdjęć to dopiero początek. Zdjęcia należy obrobić i opisać. Ta czynność (dla 20 produktów) zajmuje kolejne 30 minut. Super jest, kiedy wszystkie zdjęcia wyjdą idealne. Jednak czasami zdarzają się takie, które trzeba poprawić. Dochodzą kolejne minuty pracy. 

Dodawanie produktów do sklepu

Kiedy mam gotowe zdjęcia, przychodzi czas na wystawienie ich w sklepie. To zadanie na szczęście idzie już szybko. Oczywiście w momencie kiedy wcześniej zmierzę biżuterię i przygotuję sobie opisy. A później to już tylko odpowiednia kategoria. Cena i produkt ląduje w sklepie. Ale to nie wszystko. Biżuterię, która zostaje wystawiona do sklepu należy jeszcze odpowiednio zapakować i schować magazynu do odpowiedniego katalogu, żeby w przypadku sprzedaży można było łatwo odnaleźć produkt. I tak naprawdę to dopiero początek drogi sprzedażowej. Teraz przychodzi czas na trzeci etap, czyli działania marketingowe i pokazanie moim przyszłym Klientom, że w sklepie www.madlin.pl znajdą produkty, których szukają. 

Tworzysz biżuterię artystyczną i chciałabyś zacząć ją sprzedawać? Jeśli potrzebujesz wsparcia jestem do Twojej dyspozycji. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *